Translate

wtorek, 20 października 2015

Konfitura śliwkowa

Ekspresowa konfitura ze śliwek to doskonała alternatywa dla sklepowych dżemów. Domowe przetwory są o wiele zdrowsze i przygotowując je mamy kontrolę nad zawartością cukru. 


Dżem ze śliwek

Zakupione śliwki miały być węgierkami, takimi prawdziwymi co to pestki same odchodzą, a były tylko z wyglądu podobne (może to inna odmiana węgierek). Jedzenie tych śliwek jakoś nie szło, choć były nawet słodkie i soczyste (z 1 kg zostało 70 dag), coś trzeba było z nich przygotować. Muszę przyznać, że początkowe rozczarowanie zakupionymi śliwkami ustąpiło po spróbowaniu przygotowanej konfitury. Taki dżem był pyszny i na pewno przygotuję więcej, aby było co zimą pałaszować.

Składniki:

  • 70 dag śliwek 
  • 100 ml wody
  • 200 g cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny

Przygotowanie konfitury ze śliwek:

  1. Śliwki umyć, jeśli jest to możliwe to wyjąć pestki (u mnie pestki były mocno związane z miąższem) włożyć do garnka o grubym dnie, dodać wodę i gotować do czasu, aż śliwki zaczną pękać (co pewien czas mieszać). 
  2. Dodać cukier (ilość dopasować do swoich preferencji i jak słodkie mamy śliwki) i sok z cytryny, podczas gotowania mieszać, aby śliwki się nie przypaliły. 
  3. Podczas gotowania, śliwki będą się rozpadać, a pestki wypływać na powierzchnię. Gotowa konfitura stanie się gęsta i szklista. Za pomocą łyżki i widelca oddzielać pestki. Można ułatwić oddzielanie pestek i rozgotowane śliwki przetrzeć przez sito o dużym splocie, jednak wtedy otrzymamy formę gęstej marmolady, gdyż będą rozdrobnione również skórki występujące w konfiturze.
  4. Z takiej ilości śliwek wyszło około 300 ml konfitury.
  5. Przygotowując na zimę większą ilość, należy zaopatrzyć się w słoiczki, umyć je, wyparzyć wrzątkiem lub wstawić na 2 minuty do mikrofali (bez pokrywek). Po wyjęciu pestek konfiturę zagotować i gorącą napełniać słoiczki i po zakręceniu słoiczki ustawiać do góry dnem, przykryć ścierką i pozostawić do wystudzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za odwiedziny :) Jest mi bardzo miło, że mój blog Cię zainteresował. Możesz to okazać i pozostawić komentarz lub polubić mój profil na Facebooku, Twitterze, G+ lub Instagramie.

Drukuj

Powinno Cię również zainteresować: