Translate

niedziela, 22 stycznia 2017

Stek wołowy New York z rozmarynem

Męska część domowników bardzo lubi steki wołowe, więc co pewien czas goszczą one na naszym stole. Ostatnio przygotowałam New York stek, który jest z rostbefu i jest odrobinę twardszy od polędwicy wołowej, ale ma za to więcej smaku. Tego typu stek zawiera niezbyt duży pasek tłuszczyku, który podczas smażenia świetnie rozprowadza smak i nadaje miękkości mięsu.


stek z rozmarynem

Jak zrobić dobre steki wołowe?

Stek wołowy wspaniale smakuje ze świeżym rozmarynem i tak go zazwyczaj przygotowuję. Mięso wołowe jest bardzo wrażliwe na zmiany temperatury, więc na co najmniej godzinę przed smażeniem należy je wyjąć z lodówki. Spotkałam się z różnymi teoriami, jeśli chodzi o solenie steków, jedni solą przed smażeniem, a inni dopiero po. Zazwyczaj solę po usmażeniu, gdy stek odpoczywa, gdyż mięso ze starszej sztuki pod wpływem soli może być łykowate.

Steki u mnie są średnio wysmażone (medium), jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o stopniach wysmażenia i jak je określać zobaczcie przepis na Stek wołowy.
Steki smażę praktycznie bez tłuszczu, tylko smaruję nim patelnię przed jej rozgrzaniem. Nośnikiem smaku rozmarynu i czosnku jest gorące masło.

stek z rozmarynem
Składniki:
  • stek z rostbefu 250 - 300 g i grubości 2,5 - 3 cm
  • sól
  • pieprz
  • odrobina oliwy
    do polania:
  • 2 - 3 łyżki masła
  • 1 łyżka octu balsamicznego (opcjonalnie)
  • pieprz
  • sól
  • 1 - 2 łyżeczki świeżego rozmarynu (może być suszony)
  • 2 ząbki czosnku

    stek z rozmarynem

Przygotowanie steku wołowego z rozmarynem:

  1. Stek wyjąć z lodówki na co najmniej godzinę przed smażeniem, inaczej mięso podczas smażenia dozna szoku termicznego i będzie twarde. Umyć i dokładnie osuszyć.
  2. Patelnię najlepiej o grubym dnie bardzo mocno rozgrzać z odrobiną oliwy. Oliwy dużo nie dawać, gdyż ze steku będzie wytapiać się tłuszczyk. Stek położyć na rozgrzaną patelnię i od tej chwili nie można go ani przesuwać, ani nakłuwać. Smażyć 3 minuty, następnie za pomocą szczypiec lub łopatki (nie nakłuwać widelcem, gdyż wypłynie sok i będzie suchy) obrócić na drugą stronę i smażyć kolejne 3 minuty. 
  3. Stek zdjąć najlepiej na drewnianą deskę, oprószyć z obu stron solą i pieprzem i dać mu odpocząć tyle samo czasu ile się smażył.
  4. W międzyczasie przygotować masełko rozmarynowe do polania. Na patelnię położyć obrane i pokrojone na plastry ząbki czosnku, dodać masło, smażyć na niezbyt dużym ogniu do czasu zrumienienia czosnku. Czosnek zdjąć z patelni, dodać rozmaryn, odrobinę soli i pieprzu i ewentualnie ocet balsamiczny. Jeśli dodamy octu balsamicznego, to na wolnym ogniu redukować płyn, aż sos będzie miał lekko lepką konsystencję (około 2 minuty), samo masełko tylko delikatnie podgrzewać, aby rozmaryn uwolnił swój smak. Jeśli używam suszonego rozmarynu, to rozcieram go w moździerzu i zalewam go gorącym masłem, na którym był podsmażany czosnek i polewam nim steki po wyłożeniu ich na talerz.
  5. Odpoczywający stek położyć na talerz i polać ciepłym masłem rozmarynowym.
  6. Tak przygotowany stek jest średnio wysmażony, z zewnątrz jest przypieczony, w środku ma delikatną, różową i soczystą strukturę.
  7. Stopień wysmażenia można sprawdzić, naciskając go lekko palcem, im bardziej wysmażony, tym twardszy. 

12 komentarzy:

  1. Pycha! :-) Konkretne danie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :) Takim mięskiem można się najeść ;)

      Usuń
  2. Twoje mięsko przypomina mi moje dzieciństwo. Babcia robiła podobne tylko miało o wiele więcej nazywałam to ''tłuściochów'':) Obficie posypywała surowa poszatkowaną cebulą. I jadłam mimo że byłam dzieckiem. Teraz dzieci bardzo grymaszą :) Twoje mięsko zjadła bym z wielką chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :) Ten stek nie jest tłusty, ma tylko jeden paseczek tłuszczu, który w procesie smażenia topi się i rozprowadza smak.

      Usuń
  3. zjadłabym, a mój mąż to pewnie nie jednego, ale ja boję się steków, że wyjdzie za twardo...choć pooglądam sobie, niech ślinianki popracują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcześniej też się obawiam, jak mi wyjdą, ale zastosowałam wskazówki z tego przepisu i teraz za każdym razem wysmażenie jest takie jakie potrzebuję. U mnie również męska część uwielbia steki. Polecam, warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo apetyczne mięsko, to idealny obiad dla mojego męża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :) Mój mąż również uwielbia steki.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny :) Jest mi bardzo miło, że mój blog Cię zainteresował. Możesz to okazać i pozostawić komentarz lub polubić mój profil na Facebooku, Twitterze, G+ lub Instagramie.

Drukuj

Powinno Cię również zainteresować: