2018-07-17

Zdrowe odżywianie i gotowanie

Bez wątpienia zdrowe jest to, co jest jak najmniej przetworzone. Zdrowe odżywianie to zachowanie równowagi i różnorodności w codziennej diecie. Jedzenie takiej ilości pożywienia, która potrzebna jest organizmowi do życia i podjęcia wysiłku do wykonania różnych czynności. Wybieranie produktów, które nie zawierają w składzie konserwantów, poprawiaczy smaku i wyglądu.

Owoce i warzywa w odżywianiu i gotowaniu

Nie jestem specjalistką, jeśli chodzi o odżywianie, ale mam pewne doświadczenie życiowe i chętnie się nim podzielę. Przedstawię to, co do tej pory zmieniłam w sposobie swego odżywiania i jak gotuję swoim bliskim. Nie są to jakieś drastyczne zmiany, ale uważam, że korzystne i służące zdrowiu. Nigdy nie byłam zwolenniczką gonienia za modą w odżywianiu i wszelkie nowinki typu super food traktuję bez euforii, a raczej z ciekawością. Wiem, że najlepsze i super jest to, co rośnie w danym regionie, a nie to, co przywiezione jest gdzieś ze świata, chociaż warto również o tym wiedzieć i próbować. Nie pochwalam też diet, które opierają się na jednym składniku np. kapuście lub chudym białym serze. Obydwa składniki są zdrowe, ale monotonne jedzenie tylko jednego z nich, może niszczyć nasz organizm, a szczególnie nerki. Dieta powinna być różnorodna i bogata w składniki odżywcze.
 

Pierwszy krok do zdrowego odżywiania

Sporo lat temu pozbyłam się z kuchni wszystkich przypraw, które zawierały glutaminian sodu i z dodatkiem soli. Oczywiście, sól w składzie przypraw była na pierwszym miejscu i do dziś nie mogę pojąć, jak mogłam coś takiego stosować. Gdy pozbyłam się tego typu produktów, to zauważyłam, że intensywniej czuję smak i zapach potraw.
Obecnie używam tylko naturalnych przypraw i stwierdzam, że potrawy mają lepszy smak i w moim domu zmniejszyło się spożycie soli. Przy okazji odkryłam wiele egzotycznych i nieznanych dotąd w mojej kuchni przypraw. Między innymi zakochałam się w cudownych właściwościach imbiru.

Kolejny krok do zdrowia

Tutaj mam mały dylemat, bo są dwa produkty prawie równe, czyli cukier i tłuszcz. Chyba jednak rozpocznę od cukru, gdyż myślałam, że jeśli nie słodzę kawy i herbaty, to z nadmiarem spożywanego cukru nie mam problemu. I tu był błąd, bo cukier jest wszędzie. Pieczywo, wędliny, sery, sosy, płatki śniadaniowe, napoje smakowe i wiele innych gotowych produktów, niestety w składzie zawiera cukier i w ciągu dnia nieświadomie zjadamy jego całkiem sporą ilość. Trudno byłoby nie wspomnieć o słodkich przekąskach, w których syrop glukozowo-fruktozowy wiedzie prym.

Z cukru całkowicie nie zrezygnowałam, ale staram się do bezpośredniego użytku stosować cukier trzcinowy lub kokosowy i miód. Zwykłego cukru używam zazwyczaj tylko przy wypiekaniu ciast i to w nieprzesadzonej ilości.  Unikam sklepowych słodyczy, ale nie bez przesady, zdarza się coś do kawy i ze sklepu. Zwracam teraz już tylko większą uwagę na skład na opakowaniu, jeśli lista jest tak długa, że nie da się zapamiętać wymienionych składników, to omijam. Ciasta i desery staram się przygotowywać w domu, gdyż te ze sklepu przestały mi już smakować, po prostu są zbyt słodkie. Jeśli mam ochotę na coś słodkiego, to wybieram owoce, które zaspokajają mój apetyt na słodycze. Przypomnę tylko, że owoce zawierają cukier i najlepiej jeść je do południa, kiedy organizm może go wykorzystać.

Tak, a co z tym tłuszczem?

Wiadomo, że tłuszcz w naszej diecie jest niezbędny, gdyż w nim rozpuszczają się niektóre witaminy (witamina A, E) i pomaga prawidłowo funkcjonować naszym organom i hormonom. Jednak tak jak wspomniałam wcześniej, potrzebna jest równowaga i wszystko w nadmiarze szkodzi.

Tłuszcz w mojej kuchni stał się bardziej różnorodny i zmniejszyłam jego ilość. Częściej używam olejów roślinnych nierafinowanych, a do smażenia wprowadziłam masło klarowane. Nie będę ukrywać, że czasami pojawia się w niewielkiej ilości smalec, bo męska część domowników uwielbia pyzy lub ziemniaczki okraszone dobrze wysmażonymi skwarkami.

Ograniczenie spożycia tłuszczu spowodowała też wymiana patelni na te, które są ceramiczne i pokryte warstwą granitową. Podczas smażenia wystarczy je tylko delikatnie posmarować tłuszczem i nic się nie przypala, a nie jak to było kiedyś, gdy lało się go dużo więcej.

Dodam też, że obecnie więcej przygotowuję rzeczy duszonych lub pieczonych, zamiast smażonych. W zachowaniu kontroli nad tłuszczem pomaga mi również szybkowar, gdyż oprócz szybszego i łatwiejszego przygotowania, potrawy nie wymagają dodawania dużej ilości tłuszczu.
Poruszę jeszcze temat zasmażek, które w moim gotowaniu stosuję bardzo rzadko. Przecież, aby zagęścić np. sos, możemy go dłużej gotować i zredukuje się do postaci, jaka nam odpowiada. Sosy czasami zagęszczam śmietaną, która na pewno ma mniej tłuszczu niż zasmażka.

Jak to jest z tymi warzywami?

Warzywa są bardzo ważną częścią naszej diety, gdyż z nich czerpiemy witaminy i minerały, a do tego dostarczają błonnika, aby nasze jelita prawidłowo pracowały. W mojej kuchni warzyw jest dość dużo, zarówno w surówkach, jak i w innych daniach obiadowych. Staram się wykorzystywać warzywa sezonowe i mogę je jeść przez cały czas, a mięsem chętnie się dzielę.

Warzywa są bardzo zdrowe, ale pod warunkiem, że nie polejemy ich tłustym sosem lub nie zrobimy ich w ciężkiej panierce z bułki. Warzywa zazwyczaj przygotowuję na parze, wtedy zachowują najwięcej witamin i są po prostu smaczniejsze. Tutaj moim sprzymierzeńcem jest na pewno parowar.

Przy okazji warzyw wspomnę o ziemniakach, które kiedyś były na moim stole bardzo często. Obecnie zamieniłam je na ryż, kasze gruboziarniste i makaron pełnoziarnisty. Ogólnie uważam, że ziemniaki nie są złe, gdyż zawierają potas i dobrze wpływają na układ pokarmowy.  Niezdrowe stają się tylko wtedy, gdy podamy je z tłustym sosem. Jeśli podaję je do obiadu to nie częściej niż raz w tygodniu, zrobione na parze lub z wody, posypane posiekaną zieleniną. 

Równowaga porcji do proporcji

Podstawową zasadą zdrowego odżywiania jest regularne jedzenie i tyle, aby nasz organizm mógł wykorzystać powstałą energię po jego trawieniu. Osoba, która 8 godzin wykonuje pracę siedzącą, nie zużyje tyle samo energii, co robotnik pracujący fizycznie. Przygotowując obiad, musimy zmieniać dla nich może nie samo menu, ale podać innej wielkości porcje.

Duży problem jest z dziećmi, gdyż często bywa tak, że dzieci jedzą obiad w szkole, a po powrocie rodzice podają im drugi obiad. Byłoby to w porządku, gdyby dziecko po obiedzie poszło np. pograć w piłkę, ale zazwyczaj zasiada przed komputerem i nie ma gdzie nadmiaru energii zużyć i stąd najczęściej bierze się problem otyłości.

Pozytywną zmianą w moim sposobie odżywiania było również zrezygnowanie z jedzenia typu fast food na mieście. O ile zdarza się to sporadycznie, to nic takiego się nie dzieje, ale jeśli regularnie tym  się objadamy, to nasz organizm na pewno z tym nie poradzi.

Równowaga powinna być również zachowana w odstępach między posiłkami. Nie głodzimy się i nie wychodzimy z domu bez śniadania, a przerwy pomiędzy posiłkami to co najmniej 3 - 4 godziny. 

Woda, woda i jeszcze raz woda

Nikt nie zaprzeczy, że woda to życie i tak powinniśmy ją traktować. Bez dobrego nawodnienia organizmu nie ma zdrowego odżywiania. Nie wystarczy, że wypijemy 2 kubeczki herbaty lub kawy, ale nasz organizm potrzebuje co najmniej 1,5 - 2 litry płynów dziennie i to nie tych słodzonych i sztucznie barwionych.

W moim domu zmiany były powolne, o ile ja dość szybko zaczęłam pić wodę i niesłodzone własnej produkcji soki, to domownikom zajęło to dużo więcej czasu. Teraz mogę powiedzieć, że w tej kwestii jest sukces i napoje sztucznie barwione i słodzone ze sklepu pojawiają się bardzo rzadko. 

Nieco się rozpisałam, ale temat jest szeroki i jeśli doczytaliście ten wpis do końca, to na pewno chcecie coś zmienić. Przynajmniej w minimalnym stopniu warto poprawiać swój styl odżywiania i najlepiej zacząć częściej przygotowywać posiłki w domu, mamy wtedy większą kontrolę nad tym, co jemy. 

Zapewne macie swoje doświadczenia w tej sprawie, zachęcam do podzielenia się nimi ze mną. Czy coś zmieniliście lub chcecie zmienić w swoim sposobie odżywiania i gotowania?

13 komentarzy:

  1. Bardzo cenne informacje, a tłuszcz faktycznie jest bardzo ważny chociaż sporo osób zarówno chcących zdrowo się odżywiać jaki będących na diecie eliminuje go ze swojej diety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne źródło informacji :) U nas też góruje woda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobre rady, staram się też tak odżywiać, najtrudniej chyba pozbyć się cukru, szczególnie w wypiekach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale i tak w domowych wypiekach mamy nad nim większą kontrolę i jest go o wiele mniej niż w tych ze sklepu :)

      Usuń
  4. U mnie trochę ciężko jest z pozbyciem się soli z potraw. Ograniczam, ale całkiem nie potrafię jej wyeliminować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do bezpośredniego użytku stosuję sól himalajską, która jest mniej słona i łagodniejsza :)

      Usuń
  5. O tak! :D Świetny wpis z cennymi informacjami :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Tłuszcz trzeba jeść! Większość hormonów to tłuszcze, komórki nerwowe otacza warstwa tłuszczu, więc ci co proponują diety bez tłuszczu praktycznie szkodzą sobie i innym!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny 😊 Jest mi bardzo miło, że mój blog Ciebie zainteresował. Ucieszy mnie również Twój komentarz i polubienie mego profilu Facebook, Twitter, G+ lub Instagram. Jeśli chcesz udostępnić post, kliknij w strzałkę, która znajduje się w lewym dolnym rogu strony.

Drukuj